Gdzie bylam jak mnie nie bylo?/ Where have I disappeared?

Witam po dlugiej….dobra, nie oklamujmy sie, bardzo dlugiej przerwie. Jesli kogos zastanawia gdzie tak przepadlam, juz opowiadam. Otoz od wrzesnia 2014 postanowilam kontynuowac swoja edukacje ( ku mojemu zdziwieniu przyjeli mnie :D) i przebrnac przez ten jeden ostatni rok aby wreszcie ukonczyc szkole z pelnym dyplomem. Dlaczego jeden rok? Otoz kurs, ktory ukonczylam wczesniej byl dwuletni i rowna sie pierwszym dwum latom licencjatu (normalnie 3 lata). Od wrzesnia tygodnie uciekaja mi przez palce. Praca, szkola, praca, szkola… Dzieki Bogu, ze udaje nam sie spedzic miedzy tym wszystkim troche czasu razem z S. Nie obylo sie bez niepotrzebnych problemow dzieki jakze “profesjonalnemu” student finance england ( to instytucja zajmujaca sie kredytami na studia) ale po dobrych 6ciu miesiacach walki, walke ta wygralam, uff…..  Miedzy innymi, ktos niepotrzebnie i bez powodu zawiesil moja aplikacje na dobrych kilka tygodni, 3 razy musialam wysylac te same dokumenty poniewaz nie mogli odczytac plikow ktore sobie zeskanowali (?!), zgubili tez moje dokumenty, na szczescie sie znalazly… To tylko kilka z psujacych mi nerwy przygod. Czy ktos z Was rowniez przez to przechodzil? Jesli tak, high five! Ogólnie duzo sie dzieje, fajnie byloby miec wiecej wolnego czasu ale jeszcze kilka miesiecy i mam nadzieje, ze mozliwosci beda inne. Kiedy ma sie malo czasu na przyjemnosci wtedy zaczyna sie go bardziej doceniac.
Wybaczcie, ze nic sie na tym blogu nie dzieje. Czasem kiedy moglabym cos Wam pokazac, niestety brak fotografa. Bardzo bym chciala wkrotce do Was wrocic, moze troszke zmienic/poszerzyc tematyke bloga, jak i zmienic ogolny wyglad. Przydaloby sie tu duzo zmian. Przede wszystkim systematycznosc, ktora zawsze byla dla mnie wyzwaniem 😀
Tymczasem zycze Wam wszystkiego najlepszego i do zobaczenia (napisania) wkrotce, miejmy nadzieje, ze za niedlugo 😉

Ps. Jesli chcecie mozecie wpasc na mojego Instagrama, tam udzielam sie stosunkowo czesciej 🙂 
Instagram

ENG: Hello after a long… ok, a very long absence. If anyone wonders what happened to me in the past few months, let me tell you. As some of you might know I decided to continue my studies in September 2014. The course I’ve done a few years ago was a 2 year course which was equivalent to the first 2 years of Bachelors degree. After a one year break from studying I decided to come back to uni and complete my 3rd year and get a full degree. To my surprise I was accepted ! 😀 Since September the time seems to fly like a wind, no like a friggin hurricane! Uni, work, uniWork, uni, work that’s pretty much what’s up. Thank God we still manage to get some time together with S., bless. Of course to not make things easy (if only they were) I had to experience some problems with my student finance. Their “professionalism” reached the highest levels, levels of muddy shallow. I spent over 6 months of every week calls trying to push my application to be finally processed. My application was kind of frozen for a couple of weeks because of a mistake of their staff member, I also had to send the same documents 3 times as they couldn’t read what they’ve scanned, they also lost my documents (!), thankfully they found it, these are only a few of examples of  what I had to go through in the last few months. Anyway, I won this battle and my tuition is paid, what a relief! Has any of you experienced any problems with them like me? If yes, high five!
Generally speaking there is a lot going on. I wish I could have more time for doing things I like, spending time with people I love. Time seems to be a luxury to me recently. But I know that there is just a few more months left, and hopefully after that time things will be different, better? New opportunities? More chances? Let’s hope so.
Forgive me for the boredom here on this blog. I wish  to come back to you soon and post more often. I would like to change some things, the layout, content. To be honest there is a lot to change here, especially what challanges me the most- the regularity, and I don’t mean once in few months, no no no. This needs to improve, a lot! 🙂
Meanwhile I wish you all the best, and hope to write to you very soon 😉 xx

If you would like you can visit my Instagram account, I’m there more often 🙂
 Instagram

pic: http://theultralinx.com/2013/10/awesome-motivational-posters-workspace-office.html?fb_ref=recommendations-bar

Advertisements

3 thoughts on “Gdzie bylam jak mnie nie bylo?/ Where have I disappeared?

  1. Super, że Cię przyjęli na ostatni rok! Ja nie miałam problemów ze student financem, na szczęście jakoś wszystko szło zawsze gładko z roku na rok.
    Z niecierpliwością czekam na nowe posty, nowe tematy i nowy wygląd bloga 🙂 oraz łączę się w bólu małej ilości wolnego czasu

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s